O związkach partnerskich

Trochę historii...

Początki działań na rzecz wprowadzenia do polskiego systemu prawnego instytucji związku partnerskiego sięgają roku 2003. Nie jest to więc - wbrew opiniom głoszonym przez niektórych polityków - temat nowy. Na agendzie Parlamentu pojawił się po raz pierwszy dzięki inicjatywie senator Marii Szyszkowskiej. Przygotowany przez nią senacki projekt ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich został zaaprobowany przez Senat, lecz do końca ówczesnej kadencji prace nad nim nie zostały podjęte przez Sejm. Do dzisiaj, pomimo wielu projektów ustaw, inicjatyw obywatelskich oraz licznych deklaracji ze strony koalicji rządzącej nie wprowadzono w Polsce żadnej regulacji prawnej odnoszącej się do wspólnego pożycia par jednopłciowych.

Na przestrzeni ostatnich 10 lat temat związków partnerskich wielokrotnie powracał w mediach i podczas debat politycznych. Głosowanie plenarne nad projektami ustaw mającymi regulować prawa par nie będących małżeństwami w styczniu 2013 roku oraz poprzedzająca je dyskusja ujawniły poziom niewiedzy, uprzedzeń i agresji posłów i posłanek. Sejm zadecydował o niedopuszczeniu do głosowania nad projektami.

Badania KPH na temat sytuacji społecznej osób LGBT...

...wskazują, że ponad 50% osób nieheteroseksualnych jest w związkach i 87% zdecydowałoby się na zawarcie formalnego związku partnerskiego, gdyby była taka możliwość.

Do dziś pary te pozbawione są podstawowych praw, takich jak wspólne rozliczanie się, prawo do informacji o stanie zdrowia partnera nieprzytomnego, prawo do odmowy zeznań, dziedziczenie czy nawet prawo do pochówku. Co więcej, pozbawione są szacunku, a ich istnienie nie jest rozpoznawane w oczach prawa i społeczeństwa. Osoby te nie mogą w majestacie prawa celebrować wraz z rodzicami, rodziną i bliskimi zawierania związku - ten symboliczny sposób deklarowania swojej miłości i oddania, wzięcia odpowiedzialności za drugą osobę oraz rozpoczynania nowej drogi życiowej zarezerwowany jest dla osób heteroseksualnych. Godzi to w imię równości i sprawiedliwości społecznej.